1/8 finału Mistrzostw Świata przyniosła nam wiele niezapomnianych emocji. Odpadnięcie z turnieju Hiszpanów, męczarnie Chorwatów i niesamowity powrót Belgów pokazały, że na Mundialu wszystko jest możliwe i nawet zespoły spisywane na straty mogą postraszyć największe potęgi. Zakłady bukmacherskie na 1/4 finału wcale nie będą prostsze. Bardzo wyrównany poziom w poszczególnych parach powoduje, że o wejściu do strefy medalowej mogą zadecydować detale i dyspozycja dnia. Przypomnijmy sobie, jak ta faza przebiegała podczas turniejów rozgrywanych w poprzednich latach i jak wielkich sensacji byliśmy  świadkami.

👉Obstawiaj Mundial w Forbet. Odbierz 1250 zł na start🔥🔥🔥

Brazylia 2014

Na brazylijskim mundialu w ćwierćfinałach dominowała gra defensywna – tylko w jednym ze spotkań obie drużyny strzeliły gola. Drużyna obejmująca prowadzenie nie oddawała go już do końca meczu. Największą niespodziankę sprawiła Kostaryka, która doprowadziła do dogrywki z faworyzowaną Holandią.

Kurs na remis w regulaminowym czasie wynosiły dla tego spotkania grubo ponad 4.00. Swego rodzaju niespodziankę sprawiła również Brazylia. Wiele osób wieściło jej koniec po słabym meczu 1/8 z Chile, tymczasem Canarinhos zagrali niezły mecz i wygrali 2:1. Stracona przez nich bramka padła po rzucie karnym w końcówce meczu. W 1/4 finału MŚ w Brazylii nie było więc ani jednego meczu, w którym obie drużyny zdobyły bramkę z gry. Ponadto zanotowaliśmy tylko jeden wynik powyżej 2,5 goli. Zakłady bukmacherskie na sporą liczbę goli w ćwierćfinałach trwającego mundialu, to duże ryzyko. Poziom światowego futbolu coraz bardziej się wyrównuje, a organizacja gry defensywnej stoi w kluczowych meczach na bardzo wysokim poziomie.


RPA 2010

Lepiej pod względem zdobyczy bramkowych wypadły ćwierćfinały w roku 2010. Na afrykańskich boiskach jedną bramkę w meczu ujrzeliśmy tylko w starciu Paragwaju z Hiszpanią. Przyszli mistrzowie ostatecznie wygrali po golu strzelonym w końcówce przed Davida Villę.

Do niespodzianek można zaliczyć z pewnością wygraną Holendrów z faworyzowanymi Brazylijczykami. Zdołali oni odwrócić losy spotkania, pomimo prowadzenia objętego przez rywali już w 10 minucie meczu. Kurs na Snijdera i spółkę wynosił około 3.60. Sensacyjnie wygrali też Niemcy – szokujące było jednak nie samo pokonanie Argentyny, a strzelenie jej aż 4 goli.


Niemcy 2006

Na Mistrzostwach Świata w Niemczech tylko jeden mecz 1/4 finału zakończył się zdobyciem bramki przez obie drużyny. Byliśmy również świadkami aż 2 serii rzutów karnych. Musiały one rozstrzygać o wynikach spotkań nieposiadających zdecydowanych faworytów. Niespodziewane zwycięstwo odnieśli Francuzi, na których przedmeczowe kursy przekraczały 5.00. Remisy w meczach Anglia – Portugalia oraz Niemcy – Argentyna były wyceniane na około 3.00.

Warto również zwrócić uwagę na liczbę bramek w regulaminowych czasie. Tylko w spotkaniu Włochy – Ukraina ujrzeliśmy powyżej 2,5 bramki. To kolejna sugestia, że ta faza turnieju nie jest szczególnie obfitująca w gole. Zakłady bukmacherskie na liczbę bramek powinny więc bardziej skupiać się na underach niż overach, ale jak będzie w praktyce dowiemy się w najbliższych dniach.


Korea & Japonia 2002

Również na pierwszych rozgrywanych w XXI wieku Mistrzostwach Świata, faza 1/4 finału przyniosła bardzo małą liczbę goli. Dwa mecze zakończyły się w regulaminowym czasie wynikami 0:0. W trzecim Niemcy minimalnie pokonali USA. Powyżej 2,5 gola oraz trafienia z obu stron zobaczyliśmy tylko w starciu Brazylii z Anglią.

Wszystkie pary były dość wyrównane, choć na pewno przed rozpoczęciem turnieju niewiele osób typowało Koreańczyków do zajęcia miejsca w strefie medalowej, a tym bardziej awansowania do niej kosztem reprezentacji Hiszpanii.


Podsumowanie i typy bukmacherskie

Historia Mistrzostw Świata z ostatnich kilkunastu lat pokazuje, że mecze 1/4 finału to często starcia mocno defensywne, a drużyny nastawione są na wzajemne uprzykrzanie sobie życia. Czy w Rosji możemy spodziewać się piłkarskich szachów? Jest to całkiem możliwe. Sugerują to również kursy wystawione przez Forbet:

Dobrą opcją wydaje się być również zakład na poniżej 5.5 bramek szóstego lipca, czyli w pierwszym dniu ćwierćfinałów. Pary są bardzo wyrównane i nie słyną z tracenia dużej liczby goli. Zarówno Belgia jak i Francja po swoich meczach w 1/8 na pewno znacznie poprawią organizację gry defensywnej i wątpliwe byśmy mieli ponownie ujrzeć kilku bramkowe wyniki w spotkaniach z udziałem tych reprezentacji. Kurs w Forbet na poniżej 5,5 bramek w regulaminowym czasie gry pierwszego dnia ćwierćfinałów wynosi 1.60.

👉Obstawiaj Mundial w Forbet. Odbierz 1250 zł na start🔥🔥🔥