Kolejny sukces „Jeziora Sportu”?

Jezioro Sportu okazało się być prawdziwą rewolucją w sportowych mediach społecznościowych. Co ciekawe, zamiast sprawdzonych i rzetelnych informacji Jezioro serwuje klasyczne fake newsy. Jaki jest tego efekt? Doniesienia produkowane przez grupkę dowcipnisiów „łykają” poważni europejscy dziennikarze, a informacja o rzekomym transferze Karbownika do Sportingu trafiła nawet na okładkę portugalskiego A Bola! Betfan oferuje zakład dotyczący tego, czy do końca lipca kolejna europejska gazeta powoła się na „Jezioro Sportu”. Kurs na to zdarzenie wynosi aż 500.00!

„Karbownik na celowniku Sportingu Lizbona!” – krzyczały dwa dni temu nagłówki wielu polskich portali sportowych. Artykuły informowały, że w poniedziałek odbywały się negocjacje w sprawie transferu 19-letniego obrońcy Legii właśnie do Sportingu. Portale powoływały się na A Bola, czyli jeden z największych portugalskich dzienników sportowych. Umknął im jednak mały szczegół. Sensacyjna wiadomość o zainteresowaniu graczem Legii podana została przez działające na Twitterze od kilku Jezioro Sportu.


Wpuszczenie w maliny Portugalczyków, to nie jedyny warty odnotowania „sukces” Jeziora. Wcześniej, na twitterowym koncie użytkownika Jakub Jeziorecki, ukazała się informacja o zainteresowaniu Legii Warszawa i włoskiego Udinese polskim bramkarzem PSG Marcinem Bułką. Również i w tym przypadku, nieprawdziwy news rozszedł się po mediach lotem błyskawicy. Przy okazji, utwierdził jego autora w przekonaniu, że przyszły projekt „Jeziora Sportu” ma spory potencjał viralowy.

 

Jezioro Sportu – opinie

Jezioro Sportu przez wielu jest krytykowane, a jego działania uznawane za niepotrzebne wprowadzanie w błąd. Inni z kolei dostrzegają humorystyczny charakter całego przedsięwzięcia. Świetnie zdają sobie również sprawę, że należy traktować je jako ciekawe, ale w gruncie rzeczy niegroźne zjawisko. Ja z kolei zastanawiam się, jak łatwość rozprzestrzeniania się fake newsów Jeziora świadczy o rzetelności dziennikarskiej? Czy w wyścigu o kliki i chwytliwe nagłówki kompletnie nie pamięta się już o sprawdzaniu źródeł, weryfikowaniu prawdziwości pozyskiwanych informacji?

Polska mini-fabryka sportowych fake-newsów może stać się przedsionkiem do debaty na temat stanu polskiego (i europejskiego!) dziennikarstwa sportowego. Jeśli nie teraz, to za jakiś czas, kiedy kolejna nieprawdziwa informacja trafi na okładkę któregoś z poważanych europejskich dzienników, bądź portali internetowych. Biorąc pod uwagę siłę z jaką Jezioro Sportu wbiło się w polskie media społecznościowe, powyższy scenariusz wcale nie wydaje się oderwany od rzeczywistości.


Jezioro Sportu – kursy i zakłady bukmacherskie

Obok całej sytuacji nie mógł przejść obojętnie bukmacher Betfan, który oferuje zakłady dotyczące właśnie dalszych losów Jeziora Sportu! Kurs 500.00 naprawdę kusi i choć należy zdawać sobie sprawę, że szanse powodzenia poniższej propozycji są raczej iluzoryczne, to…nie można niczego wykluczać! Za postawione 100 zł z zakładu bez ryzyka można wygrać aż 44 tysiące. Z kolei za głupią „piątkę” da się zgarnąć aż 2200 zł! Termin zakładu upływa wraz z końcem lipca 2020 roku.

Załóż konto na Betfan.pl z kodem TYPERIA, aby otrzymać:
⚠️100 zł bez ryzyka⚠️

ZASADY 100 ZŁ BEZ RYZYKA:

  • Promocja 100 zł bez ryzyka jest dostępna dla wszystkich osób, które założą konto u bukmachera Betfan rejestrując się z kodem TYPERIA.
  • Zakład bez ryzyka dotyczy kwoty do 100 zł na pierwszy zakład po rejestracji
  • W razie porażki, bukmacher zwróci naszą stawkę na konto główne. NIE TRZEBA wykonywać żadnego obrotu i można od razu wypłacić środki!
  • Z promocji wykluczone są zakłady wirtualne oraz zakłady na MATCHDAY BOOST
  • W Betfan istnieje również bonus od depozytu 3000 zł ( 3 x po 1000 zł od 3 pierwszych wpłat na konto gracza)

Dołącz do Grupy Typeria