16 powodów przemawiających za tym, że KSW to większa patologia niż Fame MMA?

W świecie polskich sportów walki co jakiś słychać krytyczne głosy na temat organizacji Fame MMA. Nie inaczej jest przed ósmą odsłoną wydarzenia, które odbędzie się już 21 listopada. Na przedsięwzięcie narzekają zawodnicy, trenerzy, właściciele konkurencyjnych federacji, nawet pozornie niezwiązani z tematem dziennikarze. Środowisko stara się przyjmować moralizatorską postawę, jednak między wierszami można wyczytać, że nie zawsze to troska o najmłodsze pokolenie może odgrywać tutaj decydującą rolę. W poniższym artykule przedstawię Wam – być może nieco prowokacyjne – 16 „powodów” przemawiających za tym, że Fame MMA i KSW wcale tak wiele się nie różnią.

ZAŁÓŻ KONTO W BETCLIC Z KODEM TYPERIAPL I ODBIERZ EKSKLUZYWNY BONUS: ZWROT STAWKI DO 550 ZŁ, JEŚLI NIE TRAFISZ PIERWSZEGO KUPONU! SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY

Kod promocyjny: TYPERIAPL
⚠️550 zł bez ryzyka⚠️

 

Dlaczego nie lubią Fame MMA?

Nie można generalizować, jednak wielu profesjonalnych sportowców nie jest w stanie zaakceptować wysokości zarobków internetowych celebrytów w Fame MMA. To oni są zawodowcami i od kilkunastu lat harują w dusznych salkach treningowych. Przynajmniej w teorii, to im bardziej należą się tak wysokie gaże i rozpoznawalność. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, jak naiwne i oderwane od rzeczywistości jest takie rozumowanie. Niestety, ale to rynek decyduje o tym, kto ile zarabia.

Idąc tokiem myślenia niektórych przedstawicieli polskiego środowiska MMA, również lekarze powinni czuć się dotknięci poziomem zarobków gwiazd KSW. Podczas gdy oni ratują życie ludzkie i pełnią niekiedy bohaterską służbę podczas pandemii koronawirusa, fighterzy jedynie „okładają się po mordach” i otrzymują za to dziesiątki tysięcy złotych. Czy na pewno chcemy sprowadzać debatę na temat Fame MMA właśnie na taki poziom? Skoro jest popyt, to i jest podaż. Niezależnie od tego, jak bardzo nam by się to nie podobało.

Wróćmy do tytułowych 16 powodów. Nie da się ukryć, że zjawisko jakim jest Fame MMA wypłynęło na szerokie medialne wody również dzięki promocji przez osoby o – mówiąc eufemistycznie – dość dyskusyjnej postawie moralnej. Zdecydowana większość youtuberów, influencerów i celebrytów wydaje się jednak w gruncie rzeczy raczej niegroźna. To często szukający pomysłu na siebie, zagubieni młodzi ludzie, którzy za kilka lat będą wstydzili się swoich internetowych wybryków. Warto również podkreślić, że wraz z kolejnymi galami nazywanie Fame MMA patologią jest coraz mniej uzasadnione.

Następuje stopniowa zmiana proporcji, a rozróby na konferencjach prasowych zastępowane są przez w pełni sportowe walki na niezłym poziomie. Oczywiście, wciąż możemy znaleźć w w „fejmie” sporo skandalicznych osób i zachowań, które na pewno nie są godne naśladowania. Warto jednak zadać sobie pytanie, czy przedstawicielom środowiska KSW wypada w ogóle poddawać galę Fame MMA jakimkolwiek moralnym ocenom? Czy biorąc pod uwagę życiorysy zawodników walczących w przeszłości lub obecnie dla KSW, rozsądniej nie byłoby po prostu milczeć?

16 powodów – KSW to jeszcze większa patologia?

Należy oddzielić internetowe wygłupy, niski poziom intelektualny, zachowania wulgarne, skandaliczne i służące show od tych, które w świetle prawa uznawane są za przestępstwa. Zwłaszcza, że te pierwsze popełniane są na ogół przez osoby młode, nie zaś dorosłych facetów, często posiadających już rodziny i ugruntowaną pozycję w swojej branży. Zupełnie inną kwestią jest to, które z tych postaw mają większy wpływ na młode pokolenie, jednak nie to jest przedmiotem powyższych rozważań. Zostawiam Wam wyliczankę tytułowych 16 powodów”.

W mojej opinii powinny one skutecznie powstrzymywać ludzi związanych z KSW od wydawania moralnych osądów na temat Fame MMA. Fakty są takie, że również zawodnicy walczący w KSW nie są kryształowo czyści, a ciągła krytyka Fame MMA ze strony włodarzy KSW jest po prostu nie na miejscu. Coraz więcej osób zaczyna dostrzegać w takiej retoryce rażącą niekonsekwencję i uświadamia sobie, że temat wcale nie jest czarno-biały. Niniejszy tekst nie ma być laurką dla Fame MMA, ani też atakiem na KSW, lecz powinien skłonić do refleksji tych, którzy nie potrafią zdobyć się na choćby minimalnie bardziej obiektywne spojrzenie.

_____________________

Włodarze KSW: Fame MMA, to promowanie patologii
Tymczasem KSW:
1. Krzysztof Kułak – skazany prawomocnie za pobicie na 8 miesięcy w zawieszeniu na dwa lata.
2. Aslambek Saidov – skazany za nielegalne ściąganie długów, wyrok 10 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata.
3. Rafał Moks – udział w zorganizowanej grupie przestępczej, pobicia, handel narkotykami.
4. Cengiz „Mosquito” Dana – były zawodnik KSW i menedżer Aziza Karaoglu – zatrzymany za handel kobietami i sutenerstwo.
5. Tyberiusz Kowalczyk – próba wyłudzenia odszkodowania, upozorowanie stłuczki.
6. Daniel Dowda – oszustwa bankowe, wymuszenia, podrabianie dokumentów.
7. Rafał Jackiewicz – 3 wyroki (2 za pobicie i 1 za fałszowanie dokumentów), w przeszłości działalność w światku przestępczym.
8. Tomasz Oświeciński – były członek grupy przestępczej o charakterze zbrojnym, właściciel agencji towarzyskiej, skruszony gangster współpracujący z policją.
9. Marcin Różalski – „Mój kolega jest przestępcą, taki ma od dawna zawód. (…) Kupił mi tira karmy. Całego pi********go TIRA karmy! (…) biznesmen dał tylko 20 zł…
10. Paweł „Popek” Rak – Kradzież z włamaniem, poszukiwany listem gończym wyemigrował do Wielkiej Brytanii. Po powrocie do kraju najpierw zatrudniła go KSW, a po niej Fame MMA.
11. Tymoteusz Świątek – skazany na 10 miesięcy prac społecznych oraz karę 1,5 tysiąca złotych za zabicie małego kota. „Złapał zwierzę za tylne łapy i uderzył kilkukrotnie w lusterko swojego samochodu.”
12. Borys Mańkowski„Nie chce mi się k.rwa gadać z tą wiarą. (…) Siedzisz sobie codziennie k.rwa, jarasz sobie blanta, gadasz z gościem i dzięki temu siedzisz na Bali. No k.rwa pięknie w ch.j. I ktoś ci wpłaca 10 złotych, ty dziękujesz no i k.rwa nic nie robisz” – takie obserwacje dotyczące internetowej rzeczywistości wygłaszał przy swojej córeczce, nie będąc świadomym, że prowadzona przez niego wcześniej transmisja live jest wciąż włączona.
13. Łukasz „Juras” Jurkowski – oskarżony o pobicie przez byłą partnerkę. Na łamach mediów społecznościowych obrzucał się z nią obelgami. Fanów szczegółowo informował m.in. o tym, że jego była oddaje się prostytucji w Berlinie, a ponadto jest chora psychicznie.
14. Michał Materla – zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wiele innych. Z większości zarzutów oczyszczony, spędził w areszcie ponad pół roku, następnie wyszedł za kaucją. Jego sprawa wciąż wzbudza liczne kontrowersje, dla wielu stał się ofiarą polskich sądów, jako skazany za niewinność i bez wyroku.
15. Mamed Khalidov – jazda w terenie zabudowanym 160 km/h. Poza tym zarzuty m.in. paserstwo, niszczenie mienia, do których się nie przyznał.
16. Damian Janikowski – wisienka na torcie. Zachowanie całkiem nie do porównania z niektórymi powyższymi przykładami, jednak również bardzo wiele mówiące, zwłaszcza iż poniższe słowa padły ze słów osoby dorosłej, a do tego powszechnie znanej. Janikowski brał udział w licytacji na rzecz niepełnosprawnych dzieci. Kiedy miał zachęcić do zakupienia przekazanej na aukcję książki wypalił: „Nie dałbym za to ani złotówki (…) zwykła, szara książka. Wolałbym dać sto złotych za darmo niż za to zapłacić„.
SPRAWDŹ TYPY NA FAME MMA 8